|
|
|
|
|
Oto kolejny ciekawy projekt, który powstał w firmie Trax Racing. Jest nim Mercedes-Benz 190E czyli spotowa odmiana tego modelu, która była wyposażona w 2.3 litrowy silnik 16v o mocy 185KM. Więcej na temat tego samochodu jak i projekcie który powstał na jego bazie, dowiecie się z poniższego materiału. Zanim bliżej przyjrzymy się temu projektowi, chciałbym abyś przybliżył nam nieco tem model Mercedesa... Sportowe auto przełomu lat 80. i 90. z niemieckim rodowodem większości kojarzy się przede wszystkim z kultowym BMW M3. Jednak wówczas na rynku aut miało ono jednak godnego rywala – prawie tak samo szybkiego i znacznie lepiej wyposażonego. Mercedes 190 E 2.3-16 był konstruowany z myślą o startach w rajdach. Niestety w trakcie prac nad samochodem Audi opracowało fenomenalny model Quattro, który dzięki napędowi na obie osie pokazał wszystkim, jak będzie wyglądała przyszłość sportu motorowego. Koncern Mercedesa zainwestował jednak krocie w projekt, a nawet zwrócił się o pomoc do inżynierów z firmy Cosworth, którzy opracowali czterocylindrową jednostkę napędową. Nic dziwnego, że niechętnie myślano o całkowitym porzuceniu ambitnego planu.
Aby uzyskać homologację auto musiało powstać także w wersji przeznaczonej do użytku na drogach publicznych. Jak zaawansowane było to auto niech świadczy fakt że pozbawiony wszelkich dodatków (bez ABS, klimatyzacji czy nawet skórzanej tapicerki) kosztował w 1986 roku 50 000 DM, podczas gdy najbogatsza wersja 190 2.3 (nawet z telefonem) kosztowała 32 000 DM Wszystkich 16tek Mercedesa 190 w wersji 2.3-16 wyprodukowano tylko 19 tyś. sztuk czyli 1% całej produkcji Mercedesa W201. Niewprawne oko stwierdzi, że model 2.3-16 wygląda jak zwykły Mercedes 190. Koneserzy bez trudu wskażą jednak wyróżniki specjalnej wersji samochodu - czyli poszerzone błotniki, zmodyfikowane zderzaki oraz dyskretny spojler na pokrywie bagażnika. Kolejne atrakcje czekają pod karoserią. Długa maska osłania 4-cylindrowy silnik o pojemności 2,3 litra. Inżynierom Coswortha udało się z niego wydobyć 185 KM. Dzisiaj wartość nie rzuca nikogo na kolana, jednak klasyk rozpędzający się do „setki” w 7 sekund i osiągający 235 km/h wciąż potrafi zaskoczyć niejednego amatora ostrych startów spod świateł.
Skupilismy się na zbudowaniu auta zgodnego z homologacją, z dużą uwagą na estetykę, która jest dla mnie bardzo ważna. W środku znalazły się dwa homologowane fotele wraz z czarnymi pasami Sabelt, bardzo rozbudowana klatka bezpieczeństwa zajęła miejsce seryjnego wnętrza auta. Dodatkowo zamontowany został wyłącznik prądu Sparco oraz siatka na kaski również Sparco. Dużym wyzwaniem było maksymalne "odchudzenie" auta zachowując przy tym seryjny wygląd i elementy samochodu. Usunięty został szyberdach, wzmocnienia tylnych drzwi, mechanizmy szyb tylnych oraz zostały "odelżone" wzmocnienia pod zderzakami.
Jaki był główny cel budowy projektu na bazie Mercedes 190E? Wiem że auto miało już okazje spradzić się w "terenie"... Szukałem samochodu pod względem możliwości startów w pucharach Classicauto i Youngtimer Party, miał to być szybki a zarazem oryginalny samochód z przełomu lat 80-tych i 90-tych, do wyboru miałem także BMW M3 E30 oraz Porsche 911 RS. Wybór padł na kultowego Mercedesa 190 2,3-16V, którym na początku starowałem w kompletnie seryjnej specyfikacji. W 2009 roku udało się wygrac oba puchary w swoich klasach, zająłem również bardzo wysokie lokaty w klasyfikacji generalnej. Pod koniec 2009 roku po zakończonym sezonie postanowiliśmy na jego bazie zbudować rajdówkę do klasy historycznej według oryginalnej homologacji.
Jakimi osiągami na dzień dzisiejszy dysponuje samochód względem seryjnego egzemplarza? Przede wszystkim walczyliśmy z nadwagą auta. Zredukowaliśmy ją o około 120 kg więc osiągi na pewno się poprawiły, więcej będzie można powiedzieć po dalszych modyfikacjach przeniesienia napędu. Już jako seryjny egzemplarz potrafił na torze zaskoczyć niejedno nowsze auto. Podczas różnych zawodów udawało się uzyskać lepszy czas niż przygotowane profesjonalnie inne z pozoru szybsze auta. Po tych modyfikacjach celem jest walka o jak najwyższą lokatę w klasyfikacji generalnej pucharu ClassicAuto oraz innych imprezach.
Wszystko zależy od funduszy. Zawieszenie w konfiguracji sprężyny H&R i Bilstein B6 na razie się sprawdzają, jednak z czasem trzeba będzie je zastąpić gwintowanym z pełną regulacją odbicia i dobicia, w celu możliwości zmiany ustawień. Skrzynia i dyfer ulegną skróceniu jeszcze w tym roku ale tylko w zakresie na który pozwala homologacja sportowa auta. Na koniec wtrysk mechaniczny który doszedł już do kresu swoich możliwości zastąpimy pełną elektroniką,wraz z nowym kolektorem ssącym, wtryskiwaczami oraz komputerem sterującym Standalone. Wynik na poziomie 230-240KM powinien być dla nas bardzo satysfakcjonujący. Za realizację projektu dziękuje bardzo firmą Himoinsa oraz Trax Racing. Rozmawiał Karol Jaszewski, odpowiedzi udzielił Marcin Miziak (właściciel samochodu)
|
|
||||||||
|
Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne |
Reklama: Alufelgi | Tuning, Auto | Nauka Prawo Jazdy Warszawa | Prawo Drogowe | xenon | opony | Odzyskiwanie długów | ubezpieczenie samochodu | berghoff | Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC |